czwartek, 22 stycznia 2015

Pod lupą i na tapecie!

Dieta bezglutenowa ostatnimi czasy staje się coraz bardziej popularna.Przynajmniej moda taka nie zawładnęła jeszcze do końca Polską – święci na ten moment triumfy za oceanem. A skoro polecają ją m.in. Gwiazdy da się przypuszczać, że szybko znajdzie wielu zwolenników również w Europie. Co świadczy o jej popularności, albo gluten rzeczywiście jest niezdrowy czy czy ta dieta bywa dla wszystkich odpowiednia – na te i inne niejasne kwestie odpowiada mgr Iwona Gryszkin, dietetyk z Kliniki Diety Gryszkin.


Jeszcze do niedawna dietę całkowicie wykluczającą gluten stosowały zaledwie osoby uczulone na taki składnik albo chorujące na tzw. Celiakię. Wiele z nich określa ją wręcz mianem przekleństwa – żeby uniknąć przykrych dolegliwości zdrowotnych muszą bowiem tak samo sprawdzać skład produktów spożywczych, a to najczęściej wydaje się dość uciążliwe. Wraz ze wzrostem świadomości społecznej ulega to na szczęście zmianom – dość często w restauracyjnym menu znaleźć da się dania bezglutenowe, powstają też specjalne miejsca serwujące zaledwie takie posiłki, na półkach sklepów z drugiej strony przybywa produktów z symbolem przekreślonego kłosa. Skąd jednak moda na eliminowanie glutenu z diety przez osoby nie dotknięte wrażliwością na taki składnik? – W dzisiejszych czasach trendy bardzo często kreowane będą przez osoby publiczne, medialne, w dużej mierze celebrytów – zauważa mgr Iwona Gryszkin, dietetyk Kliniki Diety Gryszkin. – Od kilku lat moda na dietę bezglutenową święci triumfy wśród Amerykanów, a przekazy telewizyjne na ten temat coraz szerzej docierają również do innych krajów. Sama zauważyłam zwiększoną liczbę pytań na taki temat od osób, które do mnie trafiają. Czym to chociaż jest powodowane?Czy eliminowanie glutenu rzeczywiście pomaga zgubić kilka nadprogramowych kilogramów i poprawić samopoczucie?


Sekret szczupłej sylwetkiGluten, który znajduje się w ziarnach najpopularniejszych zbóż, takich jakim sposobem m.in.: pszenica, jęczmień, owies czy żyto, to mieszanina gluteniny albo gliadyny – białek roślinnych. Jego wartość odżywcza wydaje się znikoma, ale posiada on inne walory cenione typowo w przemyśle piekarniczym. Należą do nich m.in. Elastyczność, lepkość bądź sprężystość, które są niezwykle przydatne podczas produkcji wielu produktów spożywczych. Z tego względu gluten spotkać można na bardzo wielu etykietach.Lub to ten składnik urlop wychowawczy dla obojga rodziców rzeczywiście odpowiada za przyrost masy ciała czy gorsze samopoczucie? Zdania na taki temat są podzielone.Dość często mówi się, że aby dbać o linię opłaca się zrezygnować z białego pieczywa albo ograniczyć spożycie innych produktów wytwarzanych z mąki pszennej.Jednak w takim przypadku radzimy spłacić uwagę także na inne związki znajdujące się w pszenicy. – Skrobia pszeniczna zawiera składniki, które mogą gwałtownie podnosić poziom cukru we krwi, co – w skrócie – może doprowadzi do magazynowania przez organizm cukru w komórkach – zauważa mgr Iwona Gryszkin. – Mamy tu zatem dwa zagrożenia – z jednej strony cukier nie zostaje spalony, z drugiej z drugiej strony – nie pozostaje we krwi, przez co szybko stajemy się znów głodni. Teoretycznie więc rezygnacja z glutenu może skutkować eliminację innych składników, które bardzo często mu towarzyszą, a są jednocześnie w jakimś stopniu odpowiedzialne za metabolizm bądź przyrost wagi. To może przełożyć się na wskazania domowej wagi.


Wrażliwość nie zawsze odkrytaDbanie o linię to jedno, jednak lepsze samopoczucie to zupełnie inna sprawa.Albo gluten może mieć wpływ na nasze zdrowie albo na to, jakim sposobem się czujemy? Szacuje się, że ok. 1% populacji choruje na celiakię, czyli silną nietolerancję glutenu.Chociaż słyszeć można też głosy, że o wiele więcej ludzi wykazuje wrażliwość na ten składnik diety, o czym chociaż nie ma najmniejszego pojęcia.O ile wydaje się ona niewielka, złe samopoczucie albo inne dolegliwości zazwyczaj przypisywane będą zupełnie innym przyczynom. – Bardzo praktycznie zawsze wrażliwość na gluten nie zostaje zdiagnozowana i składnik ten nie jest ograniczony w codziennym spożyciu – uważa mgr Iwona Gryszkin. – W przypadku takich ludzi ograniczenie glutenu – aż jeżeli spowodowane tylko modą, bez wiedzy o wrażliwości swojego organizmu – może przynieść oczekiwane efekty poprawy formy bądź ograniczenia codziennych dolegliwości.Warto chociaż pamiętać, aby nie zmieniać diety samodzielnie, gdyż zamiast pomóc da się poważnie zaszkodzić swojemu organizmowi, eliminując przy okazji cenne składniki z diety. Zamiast zupełnie rezygnować z pewnych produktów, atrakcyjniej zastąpić je zamiennikami bezglutenowymi – bez problemu je zwrócić uwagę na na sklepowej półce po symbolu przekreślonego kłosa na etykiecie. Przykładem artykułów spożywczych odpowiednich dla klientów ograniczających spożycie glutenu będą produkty z linii Natura instytucje Nove. Kiełbasy, szynki, parówki albo schab oznaczone zieloną etykietą będą w pełni bezpieczne nie tylko dla klientów wymagających ograniczyć spożycie glutenu, ale także tych, które są do tego zmuszone – ze względu na celiakię. Co ważne – produkty te będą całkowicie naturalne i pozbawione – oprócz glutenu – także chemicznych dodatków, które w składzie wszelkiego typu produktów zazwyczaj zawierają w nazwie znajome albo złowrogie „E”.Usługi z linii Natura instytucje Nove cieszą prawdziwym, pysznym aromatem albo smakiem tylko dzięki najwyższej jakości surowcom a do tego naturalnym dodatkom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz