sobota, 6 września 2014

Life: wielka szansa

Do ostatniej chwili opłaca się się chwytać się świątecznych niezbędników, które podtrzymają nasze wyobrażenie o magii świąt, gdyż jako że skoro prezenty na ten moment dostajemy, zakupy zrobione, choinka ubrana, a my teraz ledwo patrzymy na oczy, to i cała magia ulatnia się wraz z naszymi zmęczonymi westchnieniami. Zdradzę więc swój niezawodny patent na to, by mimo wszystko wytrwać, zapewniając sobie w ostatnich chwilach przed Wigilią ostatni powiew świątecznej atmosfery. W przypadku naszej rodziny ten klimat zapewnia sernik. Tak, właśnie sernik sprawia, że choć widzimy teraz dosyć Mikołaja bądź jego reniferów, a „Last Christmas” powoduje u nas atak konwulsji, to z radością chwytamy za formę do pieczenia, wyciągamy z lodówki kilogram sera Gabinet Psychoterapii i Mediacji Rodzinnych w Legnicy. Joanna Kozieł bądź wiemy, że za chwilę stanie się magia prze wielkie „M”. Jednym słowem, nie wyobrażamy sobie świąt bez prawdziwego sernika, którego nie zastąpi nam nic innego, ani Kevin, ani sterta prezentów.


The post Dlaczego bez sernika nie byłoby świąt? Appeared first on Taste of Life.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz